Dyskobol

hard-disk-drive-147404_640

Tomasz Kucina
Dyskobol -


Wznieca mnie rzeźwość
stadionowej tłuszczy …

* *
Piotr Małachowski pochyla się z gracją
już widać każdy jego parnas mięśni
propagandowy
Dyskobol Myrona …

heros -
expressis verbis …………………….

… W czym jestem gorszy
pisząc ,
mądre wiersze ? ,

choć dzisiaj w modzie
jest …
fabulistyka

jako chodliwe rozrywki exemplum
jakim się głaszcze -
przeciętny japiszon …

* *
A tam EKSTAZA , WRZAWA na stadionie -

dysk leci kątem ,
na uwięzi krzyku

Szał pompatyczny naprażonej
twarzy ,
cudnie wyraża
nadludzki wysiłek -

świadomy , i par excellence !

… Czemu tortura
mojej
liryczności
grymasem wdzięku
nie winszuje sobie ?

Wśród Was się czuję …
wiecznie zacukany -

dlaczego nikt …
nie uzna mozołu

niepożytego napadu tej Weny …
co nas poetów
przynęca ku słowu ……………….

natrętnie , i ustawicznie ?!

——
przypis – wiersz jest zamierzoną komparatystyką
to zn. porównaniem – poezji z lotem dysku -

Piotr Małachowski – dyskobol , reprezentant polski
srebrny medalista olimpiady
w Pekinie , i srebrny medalista mistrzostw świata
w Berlinie , w 2009 roku .

Gejsza

Tomasz Kucina
GEJSZA -

cudną jest sztuka kochania
na Honsiu śmiało ją przeżyj
na wyspie w mieście Toyama
w alkowie japońskiej gejszy

w tarasach ryżowych pól
w deseniach buddyjskich szkaplerzy
cielesny wyzwoli głód – kult
gdy gejsza ciebie namierzy

w kraju kwitnącej wiśni
miłość ozuta czerwienią
jak teatr Kabuki dziś przyśni
jedwabie w słowiki podmienią

zawstydzi nas Kamakura
z brązu posąg buddyjski
gdy lawą wytryśnie góra
Fudżi-San – song japonistki

staniesz więc potulniejszy
choć sake pobudzi twój zmysł
w alkowie japońskiej gejszy
pierwszy jej dotyk -spisz

odleci gołąb z papieru
star trek czy origami
uczepi do puloweru
wdzięcząc gejszy kształtami

Imbryk- z fajansu ostronos
orientem zapachnie herbatą
gejsza porzuci kimono
jej ciało spotka się z matą

dobędziesz różowej piersi
powieki zaprószą noc wstydem
tu gejsza zacznie noc pieścić
i dotkniesz jej czarnych skrzydeł

w świetle buddyjskich ołtarzy
pokąsasz miedzianą cerę
wypieki na młodej twarzy
tłumaczą aż nadto- za wiele

północą – w mieście Toyama
zakwitnie gdzieś drzewko bonsai
dyskretnie uchyli gwiazd brama
uciekaj ! – to gejszy raj .

Aborigines

Banderą, Sztandar, Nation, Emblemat

 

Tomasz Kucina

Aborigines-

„Kto dokładnie wie, czego chce, powinien być na tyle mądry, żeby zadowolić się połową”
[przysłowie australijskie]

swym entuzjastom -napiszę dziś-

mam w tyle dyplomację

spod Antypodów wyjadam myśl

przekładam wiersz -w tonacje-

 

Australii sensualny czar

pobudził aparycje nowe

tu paszczak papuaski -ptak-

od rymów ma przydużą głowę

 

rozkładam skrzydła -stroszę dziób-

unoszę ponad ziemię

i jestem wreszcie elokwentny

ach – tyle papki -w saracenach?-

 

jest kolorowa skroń kakadu

co wciąż czaruje gapiów

tu ja się wzruszam wzrok zadzieram

spod liter -aparatur-

 

na didgeridoo zagram -peace-

I ochlam was brokatem

znasz ten poezji świadomy -kicz?-

wasz aborygen -i na czacie-

 

na rafie koralowej -tańczę-

Rockhampton to jest szlagier

i lśnię jak cudne perłopławy

na tafli morza -latem-

 

i jak drapacze chmur -w Brisbane-

windsurfingowe żagle

gdy w płuca swe pobieram tlen

kłaniają w pas -notable-

 

zachłanna ciepła ziemia -tu-

dopala moje stopy

na ananasa głowie blond

zostawiam ciepły dotyk

 

w pianie widziałem kaszalota

i żaruwiasty motyl

zaprezentował dziki styl

nie brakło mu urody

 

swym koneserom -piszę dziś-

nie liczcie na owacje

zaczarowałem antypody -pryszcz-

mam w tyle dyplomacje.